Iran grozi atakiem w Europie. Na celowniku jeden kraj
Groźbę pod adresem europejskiego kraju wystosował za pośrednictwem mediów społecznościowych irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Albania na celowniku Teheranu
Z zapowiedzi wynika, że celem ataki Teheranu może stać się baza Aszraf-3. To w niej bowiem od 2013 roku swoją siedzibę ma opozycyjna wobec reżimu ajatollahów Ludowa Organizacja Mudżahedinów Iranu. Szacuje się, że w Albanii schronienie uzyskało nawet 3 tysiące Persów.
Z opublikowanego komunikatu wynika, że Albania może być celem irańskiego odwetu, podobnie jak przed kilkoma dniami Akrotiri – brytyjska baza wojskowa na Cyprze. To zatem jednoznaczna zapowiedź ze strony Teheranu, iż posiada on zdolności militarne, aby przenieść działania wojenne poza Bliski Wschód.
Atak na brytyjską bazę na Cyprze
Przypomnijmy, że już drugiego dnia po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran doszło do uderzenia w bazę brytyjskiego lotnictwa na Cyprze.
Cypryjskie media podały, że brytyjska baza Akrotiri została trafiona przez "małego drona". Informację potwierdził później prezydent Cypru Nikos Christodoulides, precyzując, że był to irański bezzałogowiec typu Shahed. Incydent nie skutkował na szczęście żadnymi ofiarami, ale doprowadził do "niewielkich szkód".
– Chcę jasno powiedzieć: nasz kraj nie uczestniczy w żadnej operacji wojskowej i nie zamierza uczestniczyć w żadnej operacji wojskowej – powiedział prezydent Cypru w oświadczeniu, cytowanym przez agencję Reutera.
W sobotni poranek siły zbrojne USA i Izraela rozpoczęły skoordynowany atak na Iran. Przeprowadzono szeroko zakrojone uderzenia z powietrza i morza wymierzone m.in. w instalacje wojskowe, budynki rządowe oraz obiekty wywiadowcze. Już pierwszego dnia wojny zabity został najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei.